BATTODO KENJUTSU IAIDO WARSZAWA









Europejskie seminarium z mistrzem Tetsundo Tanabe

BATTODO & SPORTS CHANBARA TAI KAI 2009



W dniach 1-2 maja odbyły się treningi: battodo - długim mieczem katana, tanso - walki krótką włócznią z użyciem chokena - była to pierwsza demonastracja tanso poza Japonią (broń nawiązuje do tradycji so-jutsu i jukendo), kihon dosa - kata chokenem i kodachi oraz datotsu - walk choken morote, choken free, kodachi i nito (dwoma mieczami). Treningi prowadził ekspert szermierki, wynalazca chanbary - kaicho Tetsundo Tanabe, prezydent International Sports Chanbara Association i International Goshindo Association. Asystowali mu mistrzowie japońscy: sensei Yoji Yamanaka 8 dan battodo i iaido oraz sensei Kenichi Hosokawa 7 dan - dyrektor ISCA. Ekipa japońska liczyła w sumie 6 osób (ojciec pana Hosokawy oraz panie: Kobayashi z Japonii, Shinshi z Egiptu oraz Kimura z Rosji).
Przybyli prezydenci i przedstawiciele federacji europejskich ze swoimi uczniami: Jean Claude Girot z Francji, Anatolij Ashkhotov z Rosji, Sergei Bobrov z Estonii, Gaby Oancea z Rumunii, Oliver Drexler z Niemiec, Oldrich Frydrych z Czech i Gerardo Del Guacchio z Włoch.
Oto zdjęcia z seminariów z mistrzem Tetsundo Tanabe 10. dan:


img001.jpg
img002.jpg
img003.jpg
img004.jpg
img005.jpg
img006.jpg
img007.jpg
img008.jpg
img009.jpg
img010.jpg
img011.jpg
img012.jpg
img013.jpg
img014.jpg
img015.jpg
img016.jpg
img017.jpg
img018.jpg
img019.jpg
img020.jpg
img021.jpg
img022.jpg
img023.jpg
img024.jpg
img025.jpg
img026.jpg
img027.jpg
img028.jpg
img029.jpg
img030.jpg
img031.jpg
img032.jpg
img033.jpg
img034.jpg
img035.jpg
img036.jpg
img037.jpg
img038.jpg
img039.jpg
img040.jpg
img041.jpg
img042.jpg
img043.jpg
img044.jpg
img045.jpg
img046.jpg
img047.jpg
img048.jpg
img049.jpg
img050.jpg
img051.jpg
img052.jpg
img053.jpg
img054.jpg
img055.jpg
img056.jpg
img057.jpg
img058.jpg
img059.jpg
img060.jpg
img061.jpg
img062.jpg
img063.jpg
img064.jpg
img065.jpg
img066.jpg
img067.jpg
img068.jpg
img069.jpg
img070.jpg
img071.jpg
img072.jpg
img073.jpg
img074.jpg
img075.jpg
img076.jpg
img077.jpg
img078.jpg
img079.jpg
img080.jpg
img081.jpg
img082.jpg
img083.jpg
img084.jpg
img085.jpg
img086.jpg
img087.jpg
img088.jpg
img089.jpg
img090.jpg
img091.jpg
img092.jpg
img093.jpg
img094.jpg
img095.jpg
img096.jpg
img097.jpg
img098.jpg
img099.jpg
img100.jpg
img101.jpg
img102.jpg
img103.jpg
img104.jpg
img105.jpg
img106.jpg
img107.jpg
img108.jpg
img109.jpg
img110.jpg
img111.jpg
img112.jpg
img113.jpg
img114.jpg
img115.jpg
img116.jpg
img117.jpg
img118.jpg
img119.jpg
img120.jpg
img121.jpg
img122.jpg
img123.jpg
img124.jpg
img125.jpg
img126.jpg
img127.jpg
img128.jpg
img129.jpg
img130.jpg
img131.jpg
img132.jpg
img133.jpg
img134.jpg
img135.jpg
img136.jpg
img137.jpg
img138.jpg
img139.jpg
img140.jpg
img141.jpg
img142.jpg
img143.jpg
img144.jpg
img145.jpg
img146.jpg
img147.jpg
img148.jpg





Drugie Battodo Tai Kai w Polsce

DAI NIKAI PORANDO BATTODO TAI KAI



W dniach 21-23 kwietnia w Warszawie odbyło się Drugie Ogólnopolskie Battodo Tai Kai z udziałem mistrza Mitsuo Hataya 9 dan, prezydenta Japońskiego Związku Battodo. Asystowali mu: sensei Kazunori Sumida, sensei Yasuharu Hasegawa i sensei Tomasz Piotrkowicz. Z Japonii przybyła z Mistrzem pani Mieko Takizawa, która pięknie prezentowała się podczas Tai Kai w tradycyjnym japońskim kimonie.
W seminariach uczestniczyło siedemdziesiąt kilka osób - praktyków battodo z Polski, a na pokazy przybyli przedstawiciele władz Warszawy i Ambasady Japonii w Polsce.
Organizatorami imprezy byli: Rada i Zarząd Dzielnicy Żoliborz m.st.Warszawy oraz Szkoła Samurajów. Relacje z Tai Kai ukazały się w telewizji polskiej TVP3, w Radiu Dla Ciebie oraz lokalnej prasie. Sponsorami imprezy byli: firma Adrog, reprezentowana przez prezesa Adama Dybcia oraz goods.pl reprezentowna przez pana Marcina Sienickiego.


Program treningów obejmował:
w piątek, 21 kwietnia 2006
dwugodzinne seminarium Toyama-ryu kata dla początkujących oraz dwugodzinne seminarium Seitei battodo kata poziomu chuden dla zaawansowanych.
w sobotę, 22 kwietnia 2006
dwugodzinne seminarium ken-jutsu (bokkenami)
oraz zajęcia ostrym mieczem - testy cięć tameshigiri w dwóch grupach po dwie godziny każda.
Dzięki obecności tłumaczy przez cały czas trwania Tai Kai mogliśmy wysłuchać precyzyjnych i wnikliwych uwag i porad Mistrza, obserwując jego wspaniałą technikę oraz kunszt w posługiwaniu się mieczem japońskim jego asystentów, którzy z kolei porozumiewali się z nami po angielsku. Większa część zajęć przebiegała z podziałem na mniejsze grupy, tak żeby uczestnicy jak najwięcej skorzystali z seminariów. Hanshi Hataya jest posiadaczem najwyższego stopnia w battodo wśród żyjących mistrzów, ma duszę i ciało prawdziwego Samuraja i w wieku 59 lat wygląda i porusza się jak młody mężczyzna. Po raz pierwszy w Polsce zaawansowani praktycy miecza mogli zaznajomić się z ośmioma formami Związku Battodo, opracowanymi dla przedstawicieli różnych stylów kenjutsu (kata poziomu chuden). Przerobili też bardzo trudne kombinacje walki bokkenami w stylu treningu prawdziwych samurajów, gdzie minimalny skręt nadgarstka czy prawie niezauważalne odbicie miecza decydowały o życiu i śmierci samuraja. Treningi tameshigiri z prawdopodobnie największym żyjącym ekspertem cięć mieczem na świecie (a na pewno jednym z dwóch, trzech największych) pozwoliły dwudziestu pięciu uczestnikom tych zajęć nauczyć się poprawnego użycia prawdziwego miecza i obejrzeć przy okazji także kunszt japońskich uczniów mistrza Hataya i senseja Piotrkowicza. Pociętych zostało sto czterdzieści mat.
Sensei Piotrkowicz i wszyscy uczestnicy Tai Kai starali się zaznajomić dostojnych gości także z kulturą i historią Polski, odwiedzając z nimi w czasie wolnym od zajęć Starówkę z Zamkiem Królewskim, Wilanów i Muzeum Narodowe.
W niedzielę, 23 kwietnia 2006 odbyły sie zawody dla uczestników seminariów w kata, kumitachi i tameshigiri oraz pokaz Mistrza i jego uczniów z Japonii na nowej hali na Żoliborzu przy ul. Braci Załuskich 1 (róg Broniewskiego).
Dla uczestników i widzów wstęp był wolny i wszyscy otrzymali specjalne, pamiątkowe foldery.
Imprezę otworzył przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Tomasz Piotrkowicz, prekursor battodo w Polsce. Następnie do uczestników i widzów przemówił burmistrz Żoliborza, pan Wojciech Dąbrowski, a Tai Kai rozpoczął sędzia główny i honorowy gość - mistrz Hataya. Rozegrano cztery konkurencje i przy aplauzie publiczności odbył się fascynujący pokaz, na którym mistrz Hataya zademonstrował kata Toyama-ryu, układ walki kodachi kumitachi (wachlarz przeciwko tanto) oraz wspaniałe cięcia na pojedynczych matach (interpretacja kata Toyama-ryu), jak i przecięcia trzech mat (kesa-giri, kiri-age i suihei-giri). Sensei Sumida pokazał na dwóch matach cięcia nami-gaeshi, a sensei Hasegawa cięcia inazuma i gyaku inazuma. Pokaz zakończyło słynne cięcie Mistrza - tombo czyli ważka.
Oto zwycięzcy Tai Kai:

Kata mudansha (posiadaczy stopni uczniowskich)(trzy dowolne Toyama-ryu)

1. Maciej Chotecki

2. Szymon Chrobak

3. Piotr Lipowiecki

Kumitachi (trzy Toyama-ryu)

1. Ryszard Fudali, Michał Piotrkowicz

2. Piotr Lipowiecki, Jakub Piotrkowicz

3. Maciej Chotecki, Szymon Chrobak

Tameshigiri mudansha (godan-giri)

1. Robert Malinowski

2. Andrzej Kozak

3. Jacek Głodek

Tameshigiri yudansha - posiadaczy stopni mistrzowskich (godan-giri na podwójnej macie)

1. Jakub Piotrkowicz

2. Michał Piotrkowicz

3. Ryszard Fudali


Poziom techniczny, prezentowany przez uczestników Tai Kai był o wiele wyższy niż w zeszłym roku, a tameshigiri tak rozpaliły mistrzów Hasegawa i Sumida, że wyrazili chęć startu w przyszłym roku. Jednak na razie tylko sensei Piotrkowicz mógłby nawiązać z nimi równorzędna walkę; pan Hasegawa wygrał ostatnio Ogólnojapońskie Tai Kai w konkurencji tameshigiri posiadaczy stopni mistrzowskich nidan, sandan. Choć za rok kto wie, nasi praktycy miecza nie zasypiają gruszek w popiele...
Debiutant Malinowski okazał się "czarnym koniem zawodów", zwyciężając w tameshigiri mudan. Przed rokiem taką srebrną niespodziankę zrobił Tomasz Malicki, pełniący w tym roku funkcję Mistrza Ceremonii Tai Kai.
Natomiast poziom kumitachi dorównywał japońskim i amerykańskim turniejom. Jest charakterystyczne, że te same pary co w zeszłym roku, tylko w innej kolejności zwyciężyły dużą przewagą punktową w tegorocznym Tai Kai. Nie na darmo sensei Piotrkowicz z synem Jakubem zdobyli srebrny medal w kumitachi podczas Tai Kai na Florydzie w 2005 r., które jest największą tego typu imprezą poza Japonią.
Sensei Hataya podsumował tegoroczną imprezę jako bardzo udaną.





DAI IKKAI PORANDO BATTODO TAI KAI



Pierwsze w Polsce spotkanie praktyków szermierki samurajskiej.


Warszawa 15-18 kwietnia 2005 r.



Szkoła Samurajów po raz pierwszy gościła mistrza japońskiego, Mitsuo Hataya 9 dan, prezydenta Zen Nihon Toyama-ryu Iaido Renmei, prezydenta urzędującego Zen Nihon Battodo Renmei. Towarzyszył mu jego uczeń, sensei Sumida. Z USA przybył sensei Bob Elder 6 dan, prezydent US Battodo Federation, prezydent US Toyama-ryu Iaido Federation.
W piątek odbyły się trzy półtoragodzinne seminaria na hali ursynowskiego dojo Szkoły Samurajów, w których poza członkami Szkoły Samurajów i uczestnikami z Polski brali udział goście z Austrii, Ukrainy i Białorusi. Pierwsze poświęcone było nauce ośmiu kata Toyama-ryu. Są to podstawowe formy batto-do. Uczestnicy ćwiczyli mieczami mozoto (iaito) lub bokkenami. Sensei Hataya zwracał uwagę na najdrobniejsze szczegóły wykonania, poprawiając wyciągnięcie miecza, sposoby zadawania cięć i sposób schowania ostrza do pochwy (noto). Dzięki tłumaczowi bardzo dużo objaśniał, prezentując techniki ze swoim asystentem. Do szczegółowego ćwiczenia kata podzielono wszystkich na trzy grupy. Logika i szczerość wypowiedzi mistrza urzekła wszystkich, dobry humor senseja Eldera pozwalał pozbyć się nieśmiałości. Drugie seminarium dotyczyło Seitei Battodo Kata poziomu shoden (pierwszego). Są to formy ponadstylowe, przygotowujące do tameshigiri. Precyzja cięć mistrzów była szokująca. Opanowanie tych pięciu form stanowi znakomite przygotowanie do skutecznego tameshigiri. Trzecie seminarium dotyczyło Toyama-ryu kumitachi, które wykonuje się mieczami. Nawet pary, które wcześniej tego nie ćwiczyły całkiem dobrze sobie radziły. Zawdzięczały to skupieniu i szczegółowym uwagom, których nie szczędziła trójka gości Tai Kai i sensei Piotrkowicz.
W sobotę trening ken-jutsu, wykonywany bokkenami zgromadził wszystkich uczestników seminariów. Siedemdziesiąt kilka osób to była optymalna ilość ćwiczących na hali. Tego dnia było bardzo gorąco, a trening był dynamiczny. Wszyscy byli zlani potem, ale szczęśliwi. Pod nieobecność tłumacza wskazówki Mistrza objaśniała sensei aikido Alicja Klubek.
Trening tameshigiri zgromadził posiadaczy shinkenów, czyli prawdziwych mieczy. Stawiło się kilkanastu adeptów Szkoły Samurajów. Sensei Hataya pokazał kilka cięć w locie, których nikt dotąd w Polsce nie widział. Na palcach jednej ręki można policzyć ludzi na świecie, którzy potrafią tak ciąć. Szybkość i precyzja użycia miecza były powalające. Sensei Bob także nie próżnował i pokazał pełnię swoich umiejętności. Dwa lata temu sensei Elder prowadził w Szkole Samurajów seminarium tameshigiri. W porównaniu z tamtymi cięciami miało się wrażenie, że ogromnie rozwinął swoje umiejętności. Mistrz Elder zapewniał, że to samo wrażenie odniósł w stosunku do adeptów Szkoły Samurajów. Młody Sumida popisał się również, tnąc gyaku inazuma (odwrotną błyskawicę). Niektórych uczestników zawiodły nerwy i cięli poniżej swoich możliwości. Sensei Hataya prezentował techniki jak i typowe błędy przy cięciach. Było to o tyle zdumiewające, że pierwszy raz w życiu ciął maty ze słomy żytniej, które tnie się jeśli nie trudniej, to na pewno inaczej niż ryżowe. Z japońskim humorem przekonywał później, że tatami tnie się trzykrotnie trudniej.
Niedziela była dniem zawodów i pokazów. W zawodach mieli prawo uczestniczyć wszyscy, którzy brali udział w seminariach. Nie zgłosił się nikt spoza Szkoły Samurajów. Można mieć nadzieję, że w przyszłych Tai Kai wystartują także przedstawiciele innych szkół.Tym niemniej w zawodach uczestniczyła jedna trzecia biorących udział w seminariach. Wszyscy uczestnicy Tai Kai otrzymali już w piątek drukowane ośmiostronicowe programy imprezy formatu A4. Losowanie kolejności startów odbyło się na treningu tydzień wcześniej. Zawody rozegrano na nowej hali SGGW, nowoczesnej, przestronnej i ... słonecznej tego dnia. Sensei Piotrkowicz prowadził całą imprezę, a zaproszeni mistrzowie byli sędziami. Widownia składała się tylko z osób zaproszonych i liczyła grubo ponad dwieście osób. Ze względów bezpieczeństwa oraz zachowania praw autorskich nie wolno było fotografować i filmować zawodów i pokazów, poza wyznaczonymi do tego osobami. Zawody otworzył sensei Tomasz Piotrkowicz, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Tai Kai, człowiek, który wprowadził battodo do Polski. Po odebraniu przysięgi od startujących, rozdał im pamiątkowe hachimaki - opaski na czoło, które założyli wszyscy uczestnicy zawodów. Trzeba tu wyjaśnić, że zawodów towarzyszących Tai Kai absolutnie nie należy mylić z zawodami sportowymi czy też pokazami za pieniądze. Tutaj każdy reprezentuje siebie walcząc w duchu bushido i przegrywając lub wygrywając z uśmiechem. Osoby dobrze po pięćdziesiątce walczą z osiemnastolatkami. Fakt, że sędziowali zagraniczni goście i to wysokie autorytety w battodo pozwolił uniknąć teorii spiskowych. Zawody odbywały się w trzech kategoriach: kata czyli form, kumitachi i tameshigiri. Prowadzono je w systemie pucharowym z repasażami - dwóch startuje, sędziowie typują zwycięzcę. Po konkurencji kata odbyły się pokazy japońskich sztuk walki w wykonaniu uczniów senseja Piotrowicza z Warszawskiego Centrum Karate i Szkoły Samurajów. Mistrz Piotrkowicz z synami dali pokaz walki bokkenami oraz użycia broni Riukiu kobudo, także przeciwko mieczowi. Wielokrotni mistrzowie Polski seniorów w karate, Mariusz Zieliński 3 dan i Maciej Mrozek 2 dan oraz aktualny mistrz i wicemistrz Polski w Karate Gosoku-ryu chłopców: Adam Stasiulewicz oraz Sambor Ślifirski dali pokaz możliwości karate. Ewa Sitarska i Milena Olczak z sekcji kobudo zademonstrowały układ walki kijami i tonfami. Ale wszystkie pokazy przyćmił pokaz mistrza Hataya. Kata, cięcia w locie, przecięcie pięciu mat zwiniętych razem jednym eleganckim kesa-giri to po prostu wirtuozeria użycia miecza samurajskiego. Bob Elder dołożył jeszcze kilka mistrzowskich cięć do tej kolekcji. Pokazy nagrała telewizja i emitowała wraz z krótkim wywiadem z sensejami: Hataya i Piotrkowiczem w programie III tego samego dnia o 22.00. Na zwycięzców Tai Kai oczekiwały medale i nagrody rzeczowe; katana, wakizashi, hakamy, tsuby i film Zatoichi na DVD (na tydzień przed jego premierą). Wszyscy uczestnicy zawodów otrzymali hachimaki i dyplomy. Na stoisku firmy goods.pl były do kupienia akcesoria z wiązane z ken-jutsu i pamiątkowe koszulki z Tai Kai.

Oto zwycięzcy Tai Kai:

Kata (trzy dowolne Toyama-ryu)

1. Michał Piotrkowicz

2. Piotr Lipowiecki

3. Andrzej Nowak

Kumitachi (trzy Toyama-ryu)

1. Piotr Lipowiecki, Jakub Piotrkowicz

2. Maciej Chotecki, Szymon Chrobak

3. Ryszard Fudali, Michał Piotrkowicz

Tameshigiri (eliminacje trzy cięcia, druga runda cztery, finały godangiri)

1. Jakub Piotrkowicz

2. Tomasz Malicki

3. Michał Piotrkowicz

W poniedziałek odbył się egzamin na stopnie mistrzowskie w batto-do pod kierunkiem mistrza Hataya. W jego efekcie Ryszard Fudali, Jakub Piotrkowicz i Michał Piotrkowicz zdobyli shodan. Egzamin był bardzo szczegółowy i trwał ponad dwie godziny. Ta trójka to pierwsi uczniowie Tomasza Piotrkowicza, którzy zdobyli stopnie mistrzowskie w batto-do. Mistrz Piotrkowicz wyszkolił ponad stu posiadaczy stopni mistrzowskich w karate. W Szkole Samurajów jest na razie czterech sensejów.